Z okazji Międzynarodowego Dnia Położnych w 2026 roku składamy naszym Pielęgniarkom i Położnym serdeczne życzenia zdrowia, siły oraz wielu powodów do satysfakcji – szczególnie w tych niełatwych chwilach, jakie niesie ze sobą Wasza odpowiedzialna i niezwykle potrzebna praca, której pięknym celem jest ochrona zdrowia i życia.
Niech każdy dzień przynosi poczucie spełnienia, a dobro, które okazujecie naszym pacjentkom i dzieciom, wraca do Was ze zdwojoną mocą. Niech nie zabraknie Wam optymizmu, wzajemnego wsparcia oraz wiary w sens tego, co każdego dnia z oddaniem realizujecie. Niech te słowa dodają Wam siły w codziennej pracy na rzecz zdrowia pacjentów, pacjentek i dzieci, Samodzielnego Publicznego Szpitala Rejonowego w Nowogardzie.
Z wyrazami szacunku Dyrekcja Samodzielnego Publicznego Szpitala Rejonowego w Nowogardzie
Ostrość skalpela, precyzja technologii – nowoczesna sala operacyjna
Za bardzo szczelnymi drzwiami bloku operacyjnego rozpoczyna się przestrzeń o najwyższych standardach bezpieczeństwa, czystości i precyzji medycznej. To tutaj, na Oddziale Chirurgii Samodzielnego Publicznego Szpitala Rejonowego w Nowogardzie, pacjent trafia pod opiekę wyspecjalizowanego zespołu i nowoczesnego sprzętu, który wspiera skuteczne oraz bezpieczne leczenie operacyjne.
Za drzwiami bloku operacyjnego Samodzielnego Publicznego Szpitala Rejonowego w Nowogardzie rozpoczyna się strefa najwyższych standardów medycznych – miejsce, w którym nowoczesny sprzęt, doświadczony personel i rygorystyczne procedury tworzą bezpieczne warunki leczenia chirurgicznego. Przejście na blok operacyjny oznacza wejście do przestrzeni objętej ścisłym reżimem sanitarnym. Obowiązują tu rygorystyczne zasady sterylności, specjalne śluzy, odpowiednia odzież ochronna oraz dokładne procedury przygotowania pacjenta. Czystość i kontrola każdego etapu pracy są bezwzględnym priorytetem.
Sale operacyjne wyposażone są w specjalistyczne, regulowane stoły operacyjne, nowoczesne oświetlenie oraz zaawansowaną aparaturę chirurgiczną i anestezjologiczną. Sprzęt do monitorowania parametrów życiowych oraz systemy filtracji powietrza zapewniają maksymalne bezpieczeństwo podczas zabiegów. Nad przebiegiem operacji czuwa wykwalifikowany zespół: chirurdzy, anestezjolodzy, pielęgniarki operacyjne i anestezjologiczne oraz instrumentariuszki. Każdy członek personelu działa według ściśle określonych procedur, dbając o komfort i bezpieczeństwo pacjenta.
Precyzja, Odpowiedzialność, Bezpieczeństwo
Blok operacyjny Oddziału Chirurgii w SPSR w Nowogardzie to kluczowa część szpitala, gdzie nowoczesne wyposażenie i doświadczenie personelu łączą się w trosce o bezpieczeństwo pacjentów. To wydzielona, sterylna przestrzeń przeznaczona do wykonywania zabiegów chirurgicznych oraz procedur towarzyszących, takich jak znieczulenie, przygotowanie pacjenta i instrumentarium oraz opieka pooperacyjna. W Nowogardzie realizowane są operacje z zakresu chirurgii ogólnej, ortopedii i ginekologii. Zespół tworzą doświadczeni specjaliści pracujący w warunkach wysokiej odpowiedzialności i rygorystycznego reżimu sanitarnego, co zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa i jakości opieki. Nad organizacją pracy czuwa pielęgniarka oddziałowa Irena Szalińska, związana z blokiem operacyjnym od 20 lat, pełniąca również funkcję p.o. pielęgniarki naczelnej SPSR w Nowogardzie. Zespół operacyjny obejmuje lekarza operującego, lekarza anestezjologa, pielęgniarki: oddziałową, anestezjologiczną i instrumentariuszkę oraz salową z doświadczeniem pracy na bloku operacyjnym.
Wraz z utrzymującymi się ciepłymi dniami w maju 2026 roku znacząco wzrasta aktywność kleszczy, a tym samym ryzyko zachorowań. Borelioza oraz kleszczowe zapalenie mózgu należą do najczęściej diagnozowanych infekcji przenoszonych przez te pajęczaki, które co roku dotyczą tysięcy osób w Polsce. W SPSR w Nowogardzie w obszarze epidemiologii pracuje pielęgniarka epidemiologiczna Edyta Pałkowska-Ślipek
Kleszcze – zagrożenie nie tylko w lesie
Kleszcze występują nie tylko w lasach, ale także w parkach, ogrodach i na terenach rekreacyjnych. Oznacza to, że praktycznie każdy może być narażony na ich ukąszenie. Lekarze z Przychodni POZ Samodzielnego Publicznego Szpitala Rejonowego w Nowogardzie podkreślają, że szczególną ostrożność należy zachować wiosną i latem, kiedy pasożyty są najbardziej aktywne. Z analiz medycznych wynika, że dzieci są grupą szczególnie narażoną na ukąszenia – głównie ze względu na dużą aktywność na świeżym powietrzu. Choć objawy boreliozy u najmłodszych mogą być początkowo łagodniejsze, nieleczona choroba może prowadzić do poważnych powikłań, zwłaszcza w obrębie układu nerwowego.
Borelioza – objawy, których nie wolno lekceważyć
Liczba przypadków boreliozy w Polsce systematycznie rośnie. Pierwsze objawy mogą pojawić się już po 10–14 dniach od ukąszenia. Najbardziej charakterystycznym symptomem jest rumień wędrujący, występujący u około 40–50 proc. chorych. Zmiana skórna początkowo ma postać niewielkiego okręgu (1–1,5 cm średnicy), który stopniowo się powiększa i blednie w części środkowej. Rumień bywa mylony z reakcją alergiczną, dlatego każdą niepokojącą zmianę skórną po kontakcie z kleszczem należy skonsultować z lekarzem.Wczesna diagnoza i szybkie wdrożenie antybiotykoterapii znacząco zwiększają szanse na całkowite wyleczenie.
Czy szczepionka przeciw boreliozie jest już dostępna?
Obecnie nie ma jeszcze dostępnej na rynku szczepionki przeciwko boreliozie. Trwają zaawansowane badania kliniczne nad jej opracowaniem. Wyniki trzeciej fazy badań mają przybliżyć możliwość wprowadzenia skutecznej ochrony przed tą chorobą w najbliższych latach. Do czasu pojawienia się szczepionki najskuteczniejszą metodą ochrony pozostaje odpowiednia profilaktyka – stosowanie repelentów, zakładanie odzieży ochronnej oraz dokładne oglądanie ciała po powrocie z terenów zielonych.
Kleszczowe zapalenie mózgu – groźne powikłania
Wirus kleszczowego zapalenia mózgu może zostać przeniesiony nawet w ciągu kilku minut od ukąszenia. Objawy pojawiają się zwykle po 7–14 dniach i przypominają grypę – gorączka, bóle głowy i mięśni utrzymują się około tygodnia. W cięższych przypadkach choroba może prowadzić do trwałych powikłań neurologicznych, a nawet śmierci. Warto pamiętać, że zakażenie bywa bezobjawowe. W przeciwieństwie do boreliozy, przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu dostępna jest szczepionka ochronna.
Kiedy zgłosić się do lekarza? Z lekarzem należy skontaktować się niezwłocznie, jeśli:
pojawi się rumień lub inne niepokojące objawy po ukąszeniu,
wystąpią objawy grypopodobne po kontakcie z kleszczem,
kleszcz pozostawał w skórze przez dłuższy czas.
W przypadku podejrzenia boreliozy pierwszym krokiem może być wizyta u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). To on oceni stan pacjenta, zleci niezbędne badania lub – w razie potrzeby – skieruje do specjalisty chorób zakaźnych.
Rozmowa z Małgorzatą Bujalską, nową dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Rejonowego w Nowogardzie
Na początku – gratulacje z okazji objęcia funkcji dyrektora. Przejmuje Pani szpital w trudnym momencie – po zmianach kadrowych i w trakcie reorganizacji. Jak zamierza Pani pogodzić kontynuację dotychczasowych działań z własną wizją rozwoju? I na jakich zasadach będzie przebiegać współpraca z burmistrzem Nowogardu Michałem Wiatrem?
— Dziękuję. To rzeczywiście moment wymagający, ale też dający szansę na uporządkowanie wielu spraw. Szpital nie zaczyna dziś od zera — pewne procesy zostały już rozpoczęte wcześniej przez ówczesnego dyrektora Kazimierza Lembasa i wymagają kontynuacji oraz uporządkowania. Moim zadaniem jest nadanie im spójnego kierunku i stabilności. Jeśli chodzi o współpracę z samorządem, jest ona kluczowa dla funkcjonowania szpitala powiatowego. Jesteśmy w stałym kontakcie z burmistrzem Michałem Wiatrem i zależy mi na partnerskiej współpracy, opartej na wspólnym celu — zapewnieniu mieszkańcom realnego poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego. Szpital musi być miejscem przewidywalnym i dostępnym, a to wymaga współdziałania.
Ostatnim czasie ze szpitala odeszła część personelu. Czy to bezpośredni skutek Pani decyzji kadrowych i wprowadzanych zmian? Jeśli tak – czy była Pani przygotowana na takie konsekwencje?
Zmiany były elementem koniecznej reorganizacji i miały na celu ustabilizowanie sytuacji szpitala. Nie były to jednostronne decyzje o zwolnieniach — część pracowników sama zdecydowała się odejść, nie akceptując nowych warunków umów.
Pojawiają się głosy, że wcześniejsze rozmowy z Panią były zbyt łagodne. Zapytam wprost: czy mieszkańcy powinni obawiać się o przyszłość szpitala?
— Nie. Rozumiem te obawy, bo szpital w Nowogardzie to miejsce kluczowe dla lokalnej społeczności. Mogę jednak zapewnić, że dziś wszystkie najważniejsze procesy są na bieżąco monitorowane. Naszym celem jest uporządkowanie sytuacji, która z każdym dniem jest lepsza. Nie widzę obecnie przesłanek do scenariusza zamknięcia placówki w Nowogardzie. Wyzwania są duże, ale są też konkretne działania i dementuję wszelkie spekulacje na temat zamknięcia. Szpital działa, przyjmuje pacjentów na oddziały oraz są wykonywane zabiegi operacyjne na oddziałach chirurgii i ginekologii.
Od lutego pełniła Pani obowiązki dyrektora. Teraz jest to już funkcja stała. Co to zmienia?
— Przede wszystkim daje większą stabilność zarządzania i możliwość planowania długofalowego. Już wcześniej podejmowaliśmy z kierownictwem szpitala konkretne decyzje, ale dziś możemy je konsekwentnie rozwijać. Jest jeszcze wiele do zrobienia wciąż nie jest rozstrzygnięty konkurs na pielęgniarkę naczelną. Konkurs nadal trwa. Tak samo jak szpital chce zatrudniać nowych lekarzy. Ogłoszenie jest na stronie szpitala.
Jednym z największych problemów była sytuacja finansowa szpitala. Czy naprawdę ma ją Pani dziś pod kontrolą, czy to raczej próba opanowania kryzysu, który wciąż się pogłębia?
— Sytuacja finansowa wymaga odpowiedzialnego podejścia i pełnej transparentności. Pracujemy nad planem restrukturyzacyjnym, który ma ustabilizować finanse i pozwolić na dalsze funkcjonowanie szpitala. W realiach systemu ochrony zdrowia w Polsce wiele placówek powiatowych mierzy się z podobnymi trudnościami — my nie jesteśmy wyjątkiem. Dlatego w szpitalu jako dyrektor chcę szukać tych możliwości. To jest w tej chwili dla mnie sprawa kluczowa.
Wznowiono działalność oddziału chirurgii. Czy to trwała zmiana, czy działanie wizerunkowe?
— Uważam, że nasi Pacjenci nie powinni być zmuszeni do szukania pomocy poza miejscem zamieszkania. Odbudowa oddziału chirurgii to wciąż proces — zatrudniliśmy nowych lekarzy, poprawiamy organizację pracy. Kadra nie jest jeszcze kompletna, ale systematycznie ją wzmacniamy. Przywróciliśmy też działalność poradni nefrologicznej, gdzie przyjmuje doświadczony specjalista dr n. med. Lesław Bąk. To konkretne działania, nie deklaracje.
Coraz częściej pojawiają się sygnały o napięciach wśród personelu, szczególnie po zmianach warunków zatrudnienia. Czy ma Pani świadomość, że te decyzje mogą doprowadzić do kolejnych odejść – i czy jest Pani gotowa wziąć za to odpowiedzialność?
- Prowadzę dialog z personelem, choć nie wszystkie decyzje są łatwe. Na dziś szpital funkcjonuje, a zabezpieczenie kadrowe pozwala na utrzymanie ciągłości pracy oddziałów. Odejścia, które miały miejsce, dotyczyły osób, które nie zaakceptowały nowych warunków.
Jaką wizję ma Pani dla tego szpitala? Co ma się realnie zmienić z perspektywy pacjenta?
— Najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa pacjenta — i to w każdym wymiarze: medycznym, organizacyjnym i ludzkim. Szpital w Nowogardzie musi być miejscem pierwszego kontaktu, gdzie pacjent otrzymuje pomoc na wysokim poziomie, szybko i w godnych warunkach. Chcemy poprawić dostępność świadczeń, skrócić czas oczekiwania i usprawnić komunikację. Równolegle pracujemy nad stabilnością zespołu, bo bez tego nie ma dobrej opieki. Moja wizja to szpital stabilny, przewidywalny, odpowiedzialny i bliski mieszkańcom.
Gdzie widzi Pani ten szpital za rok?
— W miejscu bardziej stabilnym niż dziś — organizacyjnie i finansowo. Nie obiecuję rewolucji. Chcemy rozwijać działalność, a nie ją ograniczać, choć wiele zależy od czynników systemowych, na które jako już dyrektor szpitala mam wciąż mimo wszystko ograniczony wpływ.
– Nie od dziś wiadomo, że wszystkie szpitale powiatowe oczekują zdecydowanych działań ze strony rządu. Jakich najważniejszych decyzji oczekuje Pani od Ministerstwa Zdrowia?
- Obecna sytuacja finansowa szpitali – nie tylko w Nowogardzie, lecz w całej Polsce – jest bardzo trudna, a co szczególnie niepokojące, poziom ich zadłużenia systematycznie rośnie. Problem ten dotyczy również szpitala w Nowogardzie. Placówki ochrony zdrowia pilnie potrzebują zmian systemowych, zwłaszcza w zakresie finansowania świadczeń medycznych, a także skutecznych mechanizmów ograniczania zadłużenia. Tylko takie działania pozwolą im funkcjonować w sposób stabilny i bez zakłóceń realizować swoje podstawowe zadania. Samodzielny Publiczny Szpital Rejonowy w Nowogardzie odgrywa kluczową rolę w zapewnianiu opieki zdrowotnej mieszkańcom gminy Nowogard oraz okolicznych miejscowości. Pomimo ograniczonych środków finansowych i istniejących zobowiązań, placówka dokłada wszelkich starań, aby utrzymać wysoki poziom świadczonych usług oraz odpowiadać na potrzeby pacjentów. Wymaga to jednak stałego wsparcia systemowego oraz adekwatnego finansowania, które umożliwią dalszy rozwój, modernizację infrastruktury oraz poprawę warunków pracy personelu medycznego. Zwracam się do mieszkańców i pacjentów z prośbą o cierpliwość oraz zaufanie. Szpital pozostaje i będzie pozostawał ważnym filarem lokalnego systemu ochrony zdrowia. Jako dyrektor, wspólnie z kadrą zarządzającą oraz Panem Burmistrzem, dołożę wszelkich starań, aby zapewnić mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego oraz możliwie najszerszy dostęp do opieki medycznej w naszym szpitalu.
Rozmawiał: Jarosław Bzowy
Wywiad autoryzowany.
Adres
SPSR Nowogard ul. Wojska Polskiego 7 72-200 Nowogard
kontakt i dane
tel. 91 56 38 100 fax. 91 39 20 059 Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 812372658 NIP: 856-16-67-533
Laboratorium
ul. Wojska Polskiego 7, I piętro.
Pobieranie badań i wydawanie wyników: poniedziałek - piątek od 7:30 do 12:00